Jak dyskryminacja kobiet jest wbudowana w większość programów wsparcia zawodowego – w tym w Wielkiej Brytanii

Kanclerz Rishi Sunak zdobył uznanie za program urlopowy rządu Wielkiej Brytanii, który pomógł powstrzymać masowe bezrobocie, gdy ogromna część brytyjskiej gospodarki została zablokowana. Jednak w miarę zbliżania się końca tej inicjatywy i zastępowania go nowym systemem wspierania zatrudnienia, niewiele zrobiono, aby uniknąć pułapek dyskryminacji ze względu na płeć, które często pojawiają się w programach ochrony miejsc pracy. W rezultacie pracownice znów wydają się być nieproporcjonalnie wykluczone z otrzymywania odpowiedniego wsparcia.

 

Podobnie jak program urlopowy, nowy obiekt będzie szczególnie wykorzystywany w dotkniętych kryzysem sektorach handlu detalicznego i hotelarstwa. Są to głównie kobiety. Kobiety są również nadreprezentowane wśród najbardziej narażonych pracowników w tych sektorach. Są zatrudniani tymczasowo – w tym dorywczo, na podstawie umów na czas określony lub za pośrednictwem agencji – po wyższej stawce niż pracownicy płci męskiej.

 

Ta płciowa segregacja typów umów w najbardziej dotkniętych częściach gospodarki jest ważna, gdy myślimy o przypuszczalnym celu systemu wsparcia zatrudnienia – pomocy ludziom w utrzymaniu pracy, o ile ta praca jest „opłacalna”.

 

Chociaż program jest dostępny dla szerokiego grona pracowników, w tym pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony, pracodawcy mają swobodę decydowania, kogo objąć nim i kogo zwolnić teraz i po jego zakończeniu. Badania systemów ochrony miejsc pracy po kryzysie finansowym w 2008 r. Pokazują, że chociaż wskaźniki zatrudnienia wśród stałych pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy zwykle wracały do ​​poziomu sprzed kryzysu, pracownicy tymczasowi i pracujący w zerowych godzinach pracy zazwyczaj nie byli zatrzymywani po zakończeniu programu. Chociaż od maja wielu pracowników zatrudnionych na niestandardowych umowach (np. Zero godzin) zostało zwolnionych, pracownicy tymczasowi częściej po prostu tracili pracę.

 

Wykres przedstawiający odsetek pracowników zatrudnionych na podstawie umów tymczasowych, z podziałem na płeć, w sektorach silnie dotkniętych COVID-19

 

Nawet niemiecki program „kurzarbeit”, który jest uważany za archetyp skutecznego systemu ochrony miejsc pracy, zawiera uprzedzenia wobec niestandardowych prac, które w nieproporcjonalny sposób dotyczą kobiet. Dzieje się tak, ponieważ osoby wykonujące pracę w niepełnym wymiarze czasu pracy, głównie w sektorze usług, znane jako „miniprace”, nie kwalifikują się.

 

Słabo płatne i zwolnione z ubezpieczenia społecznego zawody te stanowią główną kategorię zatrudnienia dla kobiet, zwłaszcza matek. Zatem ich wykluczenie z ochrony dochodów pogłębia istniejące nierówności płci.

 

Kolejną kwestią w Niemczech jest to, że związkom zawodowym udało się zwiększyć poziom odszkodowań dla wielu pracowników. Na przykład w samorządach lokalnych, przemyśle metalowym i chemicznym pracownicy otrzymują 90% normalnego wynagrodzenia i więcej. Jednak mniej branż zdominowanych przez kobiety i nisko opłacanych jest objętych układami zbiorowymi, co generuje kolejne źródło nierówności.

 

Podczas gdy w Wielkiej Brytanii nie ma mini-miejsc pracy, a związki zawodowe są słabsze, tego rodzaju uprzedzenia prawdopodobnie wkradną się do wdrażania jej systemu zatrudnienia. Pracodawcy będą prawdopodobnie postrzegać pracowników niestandardowych, a zwłaszcza pracowników tymczasowych – wielu z nich kobiety – jako bardziej jednorazowych. Biorąc pod uwagę, że nowy system wsparcia w miejscu pracy sprawia, że ​​zatrudnianie jednej osoby na pełny etat jest tańsze dla pracodawców, a nie dwóch w niepełnym wymiarze godzin, decyzje te zapadną wkrótce.

 

Ponadto 69% pracowników o niskich zarobkach w Wielkiej Brytanii to kobiety, a większość pracowników, których wynagrodzenie jest niższe niż krajowe wynagrodzenie minimalne, to kobiety.

 

W ramach nowego systemu wsparcia zatrudnienia i urlopu pracownicy nie są uprawnieni do minimalnego wynagrodzenia. Jednak nisko opłacani pracownicy byli bardziej narażeni na zwolnienie z pracy za 80% ich wynagrodzenia niż pracownicy lepiej opłacani. Może to prowadzić do niebezpiecznie niskiego poziomu dochodów kobiet, które już zarabiają niskie zarobki.

 

Kraje takie jak Norwegia radzą sobie z tym, zastępując wyższą część dochodu pracownikom o niższych dochodach. Tymczasem systemy w Estonii, Francji, Litwie, Luksemburgu, Polsce, Portugalii i Słowenii określają minimalną płacę jako dolną granicę dochodu zastępczego.

 

Wykres przedstawiający szacunki dotyczące miejsc pracy w Wielkiej Brytanii opłacanych poniżej płacy minimalnej według płci posiadacza pracy i tego, czy praca jest w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin, 2019.

Szacunki dotyczące miejsc pracy opłacanych w Wielkiej Brytanii poniżej płacy minimalnej według płci posiadacza pracy i tego, czy praca jest w pełnym lub niepełnym wymiarze godzin, 2019 r. ONS, CC BY-ND

 

Kara opiekuna

Jeszcze gorzej jest z tymi, którzy troszczą się o innych. Istnieją już dowody na to, że program urlopowy był stosowany w sposób dyskryminujący kobiety pełniące obowiązki opiekuńcze. Może to być kontynuowane w ramach nowego systemu zatrudnienia. Na przykład matki częściej niż inne grupy straciły pracę na stałe, zamiast przebywać na urlopie lub oferować mniej lub więcej elastycznych godzin pracy.