Suplementy zdrowotne w Ameryce

Suplementy diety są niezwykle popularne. Około 114 milionów Amerykanów – mniej więcej połowa dorosłej populacji – przyjmuje co najmniej jeden suplement, gromadząc kolektywną kartę ponad 28 miliardów dolarów w samym 2010 roku. Łatwo zrozumieć, dlaczego suplementy są tak dużymi sprzedawcami. Społeczeństwo ma uzasadnione pragnienie dobrego zdrowia, a przemysł suplementów ma silne pragnienie dobrej sprzedaży.

Leki są regulowane przez FDA. Przed sprzedażą leku na receptę lub bez recepty w Stanach Zjednoczonych producent musi przedstawić dane potwierdzające jego bezpieczeństwo i skuteczność, a po zatwierdzeniu leku FDA kontynuuje monitorowanie działań niepożądanych. Nawet przy tych wszystkich zabezpieczeniach problemy nadal występują, co powoduje, że FDA wycofuje wiele leków i wymaga silnych etykiet ostrzegawczych na innych.

W 1994 r. Ustawa o zdrowiu i edukacji w zakresie suplementów diety gwałtownie ograniczyła zdolność FDA do regulowania produktów sprzedawanych jako „suplementy diety”, mimo że większość ludzi kupuje je dla zdrowia, a nie odżywiania. Producenci mogą sprzedawać te produkty bez przedstawiania dowodów ich czystości, siły działania, bezpieczeństwa lub skuteczności.

W przypadku większości roszczeń dotyczących etykiet produktów prawo nie wymaga dowodów, że roszczenie jest dokładne lub zgodne z prawdą. W rzeczywistości pierwsza szansa FDA na zważenie pojawia się dopiero po wprowadzeniu produktu na rynek, kiedy może podjąć działania przeciwko produktom, które zostały zafałszowane, źle oznakowane lub mogą powodować obrażenia lub choroby.

Ponieważ prawie wszystkie suplementy są stosowane bez nadzoru medycznego lub monitorowania, większość z szacowanych 50 000 działań niepożądanych, które występują w Stanach Zjednoczonych każdego roku, nie jest zgłaszana. Jest to sytuacja, którą dr Peter Cohen z Harvardu nazwał „amerykańską ruletką”.

Skąd tak naprawdę wiemy?

Jeśli etykieta lub reklamy suplementu nie dostarczą Ci wiarygodnych informacji, jak możesz dowiedzieć się, czy suplement może pomóc – a jeśli tak, to zranić? Chociaż jest to powolny proces, staranne, obiektywne badania medyczne dostarczają wskazówek, które się liczą.

W większości przypadków badania naukowe nad suplementami rozpoczynają się od prostych badań obserwacyjnych, w których badacze porównują stan zdrowia osób przyjmujących dany suplement ze stanem zdrowia osób, które go nie przyjmują. To ważny wysiłek, ale wyniki nie zawsze się utrzymują. Kolejnym krokiem jest zatem przeprowadzenie losowych badań klinicznych, w których ochotnicy są losowo przydzielani do przyjmowania suplementu lub identycznie wyglądającego placebo („ślepej pigułki”), podczas gdy badacze śledzą swoje zdrowie. W najlepszych badaniach ani wolontariusze, ani badacze nie wiedzą, kto dostaje prawdziwą rzecz, dopóki kod nie zostanie złamany na końcu próby.

Co wiemy?

Każdy chce wiedzieć, czy suplementy mogą pomóc. To dobre pytanie. Oto, gdzie stoimy dzisiaj – ale powinieneś uważać na nowe wyniki, ponieważ zalecenia będą się zmieniać w miarę wkraczania badań naukowych. Niestety, w większości przypadków badania nie potwierdziły naszych nadziei, choć są wyjątki.
Wiele osób przyjmuje suplementy w przekonaniu, że zachowają zdrowie lub zapobiegną chorobom; wiele innych stosuje suplementy, próbując leczyć określone schorzenia, które już się rozwinęły. Przyjrzymy się popularnym suplementom z SzczuplaKobieta.com w obu kategoriach, zaczynając od suplementów profilaktycznych stosowanych głównie przez zdrowych ludzi.

Suplementy zapobiegawcze

Witamina D. Aby uzyskać witaminę D w staromodny sposób, wytwarzając ją w skórze, potrzebujemy dużo słońca. Ale w miarę jak praca przeniosła się z farmy do biura i kiedy nauczyliśmy się używać filtrów przeciwsłonecznych w celu zmniejszenia ryzyka raka skóry i zmarszczek, około 70% Amerykanów brakuje wystarczającej ilości „witaminy słonecznej”. Starsi dorośli, pacjenci z przewlekłymi chorobami i ludzie w kolorze są szczególnie zagrożeni.

Witamina D jest potrzebna do wchłaniania wapnia z jelit; dlatego witamina D jest tak ważna dla zdrowych kości. Ale witamina D wydaje się również zmniejszać ryzyko różnych problemów nerwowo-mięśniowych, zwłaszcza ich upadku, a niektóre wstępne dowody wskazują na nadzieję, że dobry poziom witaminy D może pomóc zmniejszyć ryzyko raka prostaty i niektórych innych nowotworów złośliwych, a być może chorób autoimmunologicznych. Obecne wytyczne wymagają 600 IU (jednostek międzynarodowych) dziennie poniżej 71 roku życia i 800 IU dziennie później. Ale wielu ekspertów zaleca od 800 do 1000 IU dziennie dla większości dorosłych; dzienne dawki do 4000 IU są uważane za bezpieczne, ale więcej może być toksycznych.

Bardzo trudno jest uzyskać potrzebną witaminę D z diety; tłuste ryby i wzbogacone produkty mleczne to jedyne ważne źródła. Więc suplementy mają sens dla większości dorosłych. Zwykle zaleca się postać znaną jako witamina D3, ale D2 jest również skuteczna; dla uzyskania najlepszych rezultatów weź witaminę D wraz z posiłkiem z odrobiną tłuszczu. Jeśli chcesz mieć pewność, że potrzebujesz tego suplementu, poproś o badanie krwi; poziomy co najmniej 30 nanogramów na mililitr są uważane za najlepsze.

Wiedźmin – powieść, gra, serial

Nigdy nie lubiłam czytać książek typu fanatasy. Zdecydowanie wolę reportaż i książki historyczne. Jednak popularność powieści Andrzeja Sapkowskiego o dziejach wiedźmina Geralta z Rivii, skłoniła mnie do sięgnięcia po ten gatunek literacki.

Zanim jednak sięgnęłam po książkę, obejrzałam film do którego scenariusz napisał Michał Szczerbic, a w tytułową rolę Wiedźmina wcielił się Michałowi Żebrowski. I w takim właśnie Wiedźminie się zakochałam. Wielkim atutem filmu była oczywiście gra Michała Żebrowskiego, ale mojej uwadze nie mogła umknąć znakomita muzyka, którą skomponował Grzegorz Ciechowski.

Film po polsku

Film został stworzony jako dodatkowy efekt prac nad serialem telewizyjnym, który też obejrzałam z przyjemnością. Serial składał się z trzynastu odcinków. Pamiętam jak dzisiaj z jaką niecierpliwością czekałam na kolejny odcinek i jaka byłam zawiedziona, że serial się skończył.

Popularność powieści, filmu i serialu o Wiedźminie skłoniła studio CD Projekt RED do stworzenia serii gier komputerowych na motywach Sagi o Wiedźminie.

wiedzmin

Gra zadebiutowała pod koniec października 2007 roku i została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków na całym świecie. Największym sukcesem było jednak to, że gra została wspaniale przyjęta przez graczy zarówno w Polsce, Europie jak i Ameryce i szybko zyskała popularność, co zaowocowało ukazaniem się we wrześniu 2008 roku edycji rozszerzonej, zawierającej m.in. dodatkowe przygody Wiedźmina.

Andrzej Sapkowski chwalił napisaną przez scenarzystów fabułę gier przygód Wiedźmina, ale przy każdej okazji podkreślał, że gry te są niezależnymi utworami zrealizowanymi na podstawie jego twórczości i przedstawiane w nich przygody i wydarzenia nie stanowią ciągu dalszego jego powieści i jeżeli podejmie decyzję o ewentualnej kontynuacji sagi o Wiedźminie, to nie będzie brał ich pod uwagę.

Serial na Netflixie

Popularność gier o Geralcie z Rivii przyczyniła się do tego, że w maju 2017 roku Netflix zapowiedział realizację serialu będącego adaptacją opowiadań o Wiedźminie. Główną rolę w serialu ma zagrać Henry Cavill, którego znamy z roli Supermana. Jak myślicie, czy Henry Cavill będzie równie dobrym Wiedźminem jak Michał Żebrowski? O tym przekonamy się już niedługo.

Wentylacja mechaniczna i grawitacyjna

Zaparowane okna? Spływające po szybach krople pary? Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z pomieszczeniem, w którym niewłaściwie działa wentylacja. Nie ma bowiem znaczenia, czy mieszkamy w domku jednorodzinnym czy w bloku.

Niezależnie od rodzaju lokalu powinien on być odpowiednio wentylowany i klimatyzowany, szczególnie że można w każdej chwili zainstalować wentylację mechaniczną lub grawitacyjną. Mechaniczna wentylacja polega na tym, że za pomocą wentylatora w pomieszczeniach jest wymuszany ruch powietrza. Jeśli chodzi o ten typ wentylacji, to może ona być wywiewna albo nawiewno-wywiewna.

Jak użytkować produkty dla długowieczności?

Zależy to z jednej strony od systemu wentylacyjnego, z drugiej natomiast od sposobu rozmieszczenia wentylatorów. Klimatyzacja daje w tym przypadku możliwość kontrolowania ilości świeżego powietrza napływającego do wnętrza domu. Ma jednak jeden mankament.

Czy klimatyzacja jest zdrowa?

Mieszkańcy domu muszą pokryć wszystkie koszty związane z ogrzaniem tego powietrza. Jest to dość energochłonny rodzaj wentylacji. Inne rozwiązania zostały wprowadzone w wentylacji grawitacyjnej.

Jej działanie opiera się na różnicy temperatur pomiędzy powietrzem na zewnątrz, a powietrzem wewnątrz pomieszczenia. Grawitacyjna wentylacja jest zaliczana do najprostszych systemów wentylacyjnych.

rekuperator

Chodzi bowiem o to, że poprzez nawiewniki świeże powietrze wpływa do pomieszczeń, a następnie za pomocą kanałów wywiewnych jest usuwane na zewnątrz. Taka klimatyzacja ma jednak pewne minusy.

Nie sposób kontrolować ilości napływającego powietrza, a co za tym idzie, im więcej zimnego powietrza dostanie się do domu, tym większe będą koszty związane z jego podgrzaniem. Istnieje jeszcze inna opcja, opierająca się na zainstalowaniu klimatyzacji pozwalającej na odzyskiwanie ciepła z wentylacji.

Rekuperatory

Jest to możliwe dzięki rekuperatorom, czyli wymiennikom ciepła. Zasada działania rekuperatora polega na dwutorowym przepływaniu przez niego powietrza. Z jednej strony mamy do czynienia z nawiewanym, zimnym powietrzem, z drugiej natomiast z usuwanym, ciepłym powietrzem.

Obydwa strumienie powietrza – nie mieszając się ze sobą – przepływają przez rekuperator, który jest tak skonstruowany, że część ciepła wywiewanego powietrza przedostaje się do nawiewanego powietrza, ogrzewając je jednocześnie.

Można w tym przypadku mówić o wentylacji z odzyskiem ciepła. Jednym z podstawowych elementów takiej wentylacji jest centrala wentylacyjna, na którą składają się wymienniki ciepła oraz wentylatory.

Kredyt dla młodych

Kupno nieruchomości stanowi etap w życiu każdego człowieka – pierwsze samodzielne mieszkanie jest bowiem marzeniem wielu młodych osób, które jednak nieczęsto mogą sobie pozwolić na zakup za gotówkę. Wysokie koszty lokali mieszkalnych stanowią spore utrudnienie w organizowaniu samodzielnego życia – z tego względu trafnym rozwiązaniem może okazać się kredyt hipoteczny. Jest to pożyczka udzielana na konkretny cel, jakim jest zakup nieruchomości – w efekcie zaciągnięcia pożyczki hipoteka mieszkania zostaje obciążona, jednak podobne rozwiązanie daje możliwość zamieszkania we własnym lokum.

Ranking kredytów hipotecznych dla młodych

Ofert kredytów hipotecznych jest sporo – właściwie każdy bank posiada propozycję odnoszącą się do pożyczki na cele mieszkaniowe. Przeanalizowanie wszystkich wydaje się więc niemożliwe, jednak zasadne staje się porównanie różnych alternatyw w celu wyboru najkorzystniejszej z nich.

Rozwiązaniem ułatwiającym analizę ofert bankowych jest ranking kredytów – narzędzie aktualizowane cyklicznie, które zawiera spis dostępnych pożyczek hipotecznych. Skorzystanie z niego umożliwia zestawienie interesujących daną osobę ofert oraz analizę kluczowych parametrów, na podstawie której zapadnie decyzja o podjęciu pożyczki.

Kredyt hipoteczny – na co zwrócić uwagę?

Decydując się na pożyczkę w celu zakupu mieszkania warto pamiętać o kilku istotnych aspektach. Jednym z nich jest konieczność dostosowania wysokości comiesięcznych rat oraz długości trwania okresu kredytowania do indywidualnych możliwości. Wyjątkowo ważne jest bowiem, żeby zachować płynność finansową i nie doprowadzić do zbyt obciążającego zadłużenia.

Ponadto warto zwrócić uwagę na wysokość oprocentowania, która może być odmienna w różnych ofertach banków – oczywistym jest wybór najkorzystniejszej z opcji.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, wydaje się że warto skorzystać z informacji, jakie zawiera ranking pożyczek hipotecznych – podstawowy ogląd w tej tematyce ułatwi bowiem podjęcie słusznej decyzji.

Dieta i odpowiednie odżywianie

Odpowiednie odżywianie ma ogromne znaczenie w zachowaniu zdrowia. Z tego powodu powinniśmy ograniczać ilość produktów odzwierzęcych. Mogą negatywnie wpływać na nasze ciało. Szczególnie jeśli są słabej jakości.

Dodatkowo jest to dość nieetyczne. Lepiej jest zrezygnować z kupowania rzeczy przyczyniających się do krzywdzenia zwierząt. Nie bezie to wcale tak trudne jak się wydaje.. Dieta roślinna jest tu idealnym rozwiązaniem.

Nie jesteśmy wcale skazani na monotonne posiłki. Zyskujemy wiele możliwości i ogromną motywację do wykorzystywania różnorodnych rozwiązań. Przyczyni się to znacznie do wzrostu kreatywności przy gotowaniu.

Równocześnie możemy czuć się pewni, że żadne zwierzę nie musiało umierać z powodu naszego obiady. Weganizm może dać nam wewnętrzny spokój i czyste sumienie. Równocześnie pozytywnie wpłynie na nasz cały organizm. Z uwagi na to warto zdecydować się przynajmniej na przetestowanie takiej diety.

Przejście na jedzenie samych roślin wcale nie jest trudne. Jednak warto zadbać, aby w naszej kuchni było odpowiednio dużo produktów. Dzięki temu znacznie łatwiej przyzwyczaimy się do nowego jadłospisu nie będziemy mieli problemu ze skomponowaniem ciekawych potraw.

Ogromnym ułatwieniem mogą być blogi poświęcone tej tematyce. Znajdziemy tam wiele przepisów i ciekawych rozwiązań. Standardowe dania jesteśmy w stanie wykonać w wersji roślinnej.

Z tego powodu wcale nie musimy tęsknić za smakiem ulubionych produktów. Odpowiednie połączenie przypraw może sprawić, że odtworzymy konkretne nuty smakowe.

Z tego powodu warto również zaopatrzyć się w niezbędne dodatki. Na samym początku możemy zacząć od tygodnia odżywiania się tylko warzywami i owocami.

Już po takim czasie jesteśmy w stanie odczuć pozytywne zmiany oraz przekonać się, że nie jest to takie trudne jak się początkowo wydaje.

Szczupła sylwetka do lata

Czy jesteśmy w stanie w kilka miesięcy zrzucić co najmniej kilka kilogramów? Oczywiście że tak, pamiętajmy tylko, że te kilka miesięcy to raczej więcej niż dwa. Każdy chciałby latem prezentować się w jak najlepszym wydaniu.

Co jednak zrobić, gdy lata naszej świetności minęły, a sylwetka nie wygląda tak, jak kiedyś. Możemy pomyśleć o suplementacji diety. Dużym powodzeniem cieszą się środki wspomagające odchudzanie dostępne w internecie np. African Mango jak i w aptekach.

Niestety dobry lekarz nam ich nie zaleci, ponieważ nie maja one wiele wspólnego z poprawnym odchudzaniem. Jeśli są zwykłym suplementem diety, to w niczym nie zaszkodzą, ale efektu po nich nie będzie.

Nie sugerujmy się również poradami wprost z Internetu, które zachwalają niedozwolone środki na odchudzanie. To czysta chemia, która po dłuższym okresie zażywania wpłynie negatywnie na nasz organizm.

Najlepszym sposobem na piękną i zgrabną sylwetkę jest zdrowa dieta i aktywność fizyczna. Wydaje się to takie proste, ale czasami pomoc specjalisty od żywienia jest nieodzowna.

Pomoże on nam odpowiednio zbilansować dietą, która będzie bogata we wszystkie składniki potrzebne do zdrowego rozwoju naszego organizmu. Taka osoba to nierzadko dietetyk posiadający wymagane wykształcenie. Z dietą spisaną na kartce możemy zacząć naszą przemianę.

Bądźmy konsekwentni a na pewno do lata zobaczymy pierwsze efekty. Oprócz diety ważna jest również nasza aktywność fizyczna.

Zastanówmy się czy jest wystarczająca. Jeśli jednak cierpimy na nadmiar kilogramów można przypuszczać, że nie jest. Kupmy karnet na siłownie, chyba że wolimy ruch na świeżym powietrzu. Mamy wówczas większy wybór.

Bieganie, jazda na rowerze i wiele innych. Być może ktoś z naszych znajomych zaczyna również przygodę z odchudzaniem, warto się umówić na wspólny jogging.

Poza tym nie ma nic lepszego, jak motywacja ze strony najbliższej przyjaciółki. Jeśli mamy za mało samozaparcia możemy szybko zrezygnować, gdyż początki nie są łatwe.

Nowa dieta i wyczerpujące treningi mogą nas zniechęcić. Wsparcie bliskiej osoby na pewno pomoże, ale co zrobić, gdy nikt w otoczeniu nie rozumie naszych problemów.

Z pomocą może nam przyjść trener personalny, który rozpisze nam treningi i dietę, Co więcej przypilnuje naszego rozwoju a nawet wybierze się z nami na wspólny jogging.

Takie osoby oprócz wykształcenia w dietetyce i fitness, posiadają również umiejętności z dziedziny motywacji.

Potrafią oni zrozumieć mechanizmy jakie działają w naszej głowie i są przygotowani na każdy kryzys, który się pojawi na naszej drodze.

Przygotujmy się zatem na ciężką pracę, która jednak przyniesie nam upragniony sukces.

Dlaczego tak poważnie? Niewykorzystana wartość psychologii pozytywnej

Wszystko, na co możemy mieć nadzieję, napisał kiedyś Zygmunt Freud, to „zamienić neurotyczną nędzę w powszechne nieszczęście”. To pesymistyczne stwierdzenie prawdopodobnie najbardziej wpływowego teoretyka psychologii współczesności uchwyciło nastrój panujący w psychologii przez większość XX wieku. Oznacza to, że większość psychologów, psychiatrów i psychoanalityków zasadniczo kierowała się modelem pacjenta, który opierał się na tym, co jest nie tak z ludźmi i jak radzić sobie z tymi brakami.

 

Jest rzeczą oczywistą, że ważne jest, aby energia terapeuty była poświęcona rozwiązywaniu problemów, które trapią ich pacjentów. Jednak staje się coraz bardziej oczywiste, że to niemal wyłączne skupienie się na deficytach i zaburzeniach nie oddaje sprawiedliwości bogatemu potencjałowi ludzkiej egzystencji. A co z mocnymi stronami i zaletami, które sprawiają, że niektórzy ludzie są tak godni podziwu i godni naśladowania? A co z tymi pięknymi aspektami życia, które dają nam powód do wstawania rano? A co z cenionymi doświadczeniami miłości i śmiechu, nadziei i szczęścia? Dlaczego psychologia nie stara się zrozumieć i promować tych pozytywnych aspektów ludzkiego życia?

 

Te tematy nie zostały całkowicie zaniedbane. Byli uczeni badający te kwestie, szczególnie ci, którzy mogliby określić siebie jako psychologów skoncentrowanych na człowieku lub „humanistycznych”. Przede wszystkim był Abraham Maslow (1908-1970), powszechnie uważany za twórcę psychologii humanistycznej i zapalony orędownik konieczności wyjścia poza model deficytu, którego przykładem jest Freud, poprzez dodanie komplementarnego skupienia się na jaśniejszych aspektach ludzkiego życia.

 

Pisząc w 1968 roku Maslow powiedział: „To tak, jakby Freud dostarczył nam chorą połowę psychologii i teraz musimy wypełnić ją zdrową połową”. Zachęcona jego przykładem mniejszość psychologów dążyła do zbadania tego bardziej pozytywnego terytorium. Ale w większości skupienie się na pozytywach nie przyciągnęło zbytniej uwagi ani szacunku wśród osób z głównego nurtu psychologii.

 

Pozytywny przypadek

Sytuacja zmieniła się nagle pod koniec lat 90., kiedy niezwykle wpływowy profesor Martin Seligman został wybrany na prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Zainspirowany twórczością takich ludzi jak Maslow, swoją inaugurację wykorzystał do zainicjowania idei psychologii pozytywnej. Zasadniczo przyjęło to płaszcz psychologii humanistycznej jako ewolucję, adaptację, a nawet zmianę marki wcześniejszej dziedziny, w zależności od twojej perspektywy. Inicjatywa Seligmana szybko przyciągnęła spore zainteresowanie i od tego czasu badania naukowe nad pozytywnymi aspektami funkcjonowania człowieka – od nadziei po sens życia – weszły do ​​głównego nurtu psychologii.

 

Aby uchwycić istotę psychologii pozytywnej, weźmy pod uwagę koncepcję Coreya Keyesa o skali od minus 10 reprezentujących chorobę, przez zero, do plus 10 reprezentujących dobre samopoczucie. Przed pojawieniem się psychologii pozytywnej psychologia kliniczna dążyłaby do przeniesienia cierpiących ludzi ze skali negatywnej (doświadczających problemów ze zdrowiem psychicznym) do teoretycznego zera (brak takich problemów). Jednak brak problemów ze zdrowiem psychicznym to nie to samo, co rozkwit. Nawet jeśli jesteśmy wolni od nieporządku i cierpienia, nie jest to to samo, co życie w pełni i rozwijanie się na szczyt naszych możliwości. W ten sposób psychologia pozytywna zdefiniowała swoją rolę, pomagając ludziom wznieść się powyżej zera, ponad zwykły brak bólu i wejść na pozytywne terytorium.

 

Metafora nie jest doskonała. Wkrótce uznano, że ludzie mogą cierpieć na problemy psychologiczne i nadal rozwijać się w inny sposób. W związku z tym być może lepiej jest myśleć o ludziach, którzy istnieją jednocześnie na więcej niż jednej skali: dobrze sobie radzą z niektórymi – na przykład będąc w związku miłości – a mniej dobrze z innymi, na przykład bez satysfakcjonującej pracy. Pomijając zastrzeżenia, myślę, że ta metafora jest użyteczna: wszyscy możemy dążyć do tego, by mierzyć wyżej, nie tylko do bycia wolnymi od problemów, ale także do prawdziwego rozkwitu jako istot ludzkich i jak najlepszego wykorzystania zbyt krótkiego życia.

 

Jak możemy uczyć się z pozytywów

Psychologia pozytywna ma nam w tym pomóc, poprzez badania empiryczne i modele teoretyczne oraz poprzez praktyczne interwencje z zakresu psychologii pozytywnej, takie jak pomoc ludziom w znalezieniu lub nadaniu większego sensu życiu. Na przykład badacze pracowali nad szczegółową typologią mocnych stron charakteru – pozytywnym odpowiednikiem klasyfikacji zaburzeń psychicznych stosowanej przez psychiatrów. Następnie ludzie mogą korzystać z narzędzi diagnostycznych, takich jak ramy wartości w działaniu, nie tylko po to, aby lepiej zrozumieć ich wyjątkowe wartości i talenty, ale także pracować nad ich kultywowaniem, a tym samym realizować ich potencjał.

 

„Prehabilitacja”: Trening ciała do operacji może poprawić powrót do zdrowia, zmniejszyć liczbę powikłań

Jeśli miałeś operację przełożoną z powodu pandemii lub na horyzoncie, być może możesz teraz wykonać jakąś pracę, aby się przygotować i poprawić wynik pooperacyjny.

 

Prehabilitacja, strategia, która wykorzystuje ćwiczenia fizyczne w celu poprawy zdolności funkcjonalnej pacjentów przed operacją, aby poprawić wyniki, jest coraz częściej zalecana osobom, które mają do czynienia z zaplanowanymi operacjami, i poprawia wyniki i doświadczenia pacjentów w szerokim zakresie sytuacji.

 

Oczywiście nie ma gwarancji, ale daje to pacjentom znacznie większą kontrolę nad własnym zdrowiem i nigdy nie jest złym pomysłem zrobienie wszystkiego, co w Twojej mocy, aby zmniejszyć ryzyko powikłań po operacji.

 

Ryzyko pooperacyjne

Statystycznie śmierć w ciągu miesiąca po operacji jest przyczyną 7,7% zgonów na całym świecie, co sprawia, że ​​jest to jeden z trzech głównych czynników przyczyniających się do zgonów na świecie, po zawale serca i udarze mózgu.

 

Chociaż śmierć jest najcięższym skutkiem, pacjenci operowani są również podatni na dodatkowe powikłania pooperacyjne, takie jak intensywne zmęczenie, dłuższe pobyty w szpitalu lub ponowne przyjęcie do szpitala, anemia i anoreksja, wśród wielu innych. Najbardziej narażeni na ryzyko pooperacyjne są na ogół starsze osoby dorosłe, które już cierpią na inne choroby przewlekłe, przyjmują różne leki i mają niższy poziom sprawności.

 

Sukces zabiegu chirurgicznego zależy nie tylko od umiejętności personelu medycznego i złożoności operacji. Okazuje się, że prawdopodobieństwo powrotu pacjenta do zdrowia fizycznego i psychicznego zależy również od tego, co zrobi w tygodniach poprzedzających operację.

 

Naukowcy wykazali, że skutecznym sposobem na zwiększenie szans powodzenia jest fizyczny trening w czasie poprzedzającym operację. W czasach niepewności, kiedy wiele operacji zostało opóźnionych, prehabilitacja może być okazją do optymalizacji wyników.

 

Ćwiczenia mogą stopniowo poprawiać sprawność w ciągu zaledwie dwóch tygodni. (Pexels)

Lekarze często martwią się czynnikami ryzyka pacjenta, takimi jak wysokie ciśnienie krwi, poziom lipidów we krwi lub otyłość, z których wiele jest trudnych do kontrolowania. Być może sprawność fizyczna, coś, co można zmienić za pomocą ćwiczeń fizycznych i wpływa na kilka czynników ryzyka, powinna zostać dodana do tej listy. Ćwiczenia fizyczne mogą stopniowo poprawiać Twoją sprawność fizyczną w ciągu zaledwie dwóch tygodni, co czyni go realną opcją dla osób, które mają zostać poddane zabiegowi chirurgicznemu.

 

Prehabilitacja

Koncepcja prehabilitacji opiera się na założeniu, że pacjenci z wyższą wydolnością funkcjonalną lub poziomem sprawności będą lepiej tolerować zabieg operacyjny, będą mieli mniej powikłań pooperacyjnych i wykażą lepsze wyniki funkcjonalne, psychologiczne, społeczne i chirurgiczne.

 

Pomyśl o swojej kondycji jak o dzbanku wody, a każdy wynik po operacji jak o roślinie. Im więcej wody masz na początku, w pewnym stopniu wskazuje, ile roślin lub wyników możesz zadbać. Krytycznie, dowody naukowe sugerują, że poziom sprawności danej osoby może być silniejszym predyktorem ryzyka pooperacyjnego niż tradycyjne czynniki ryzyka, ponieważ niewielka poprawa sprawności wiąże się ze znaczną poprawą przeżycia.

 

Wspaniałą wiadomością jest to, że wiemy, że wiele rodzajów ćwiczeń fizycznych jest skutecznych, w tym szybki marsz lub jogging, trening interwałowy o wysokiej intensywności, podnoszenie ciężarów, ćwiczenia oddechowe i trening specyficzny dla mięśni lub stawów.

 

Obecna kondycja pacjenta jest ważnym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy przepisywaniu programu ćwiczeń przedoperacyjnych, ponieważ osoba o wyższym poziomie sprawności najprawdopodobniej będzie w stanie ukończyć bardziej wymagający program, taki jak trening interwałowy o wysokiej intensywności połączony z treningiem siłowym i będzie wymagać większej aktywności, aby zobaczyć fizyczne korzyści. Natomiast starszy, wątły pacjent przechodzący chemioterapię w ramach przygotowań do zabiegu chirurgicznego będzie miał bardziej ograniczony poziom sprawności i może wykonywać ćwiczenia głębokiego oddychania tylko z naciskiem na wzmocnienie mięśni wdechowych, które są mięśniami oddechowymi wdychanie, takie jak przepona.

 

Przygotowanie do opóźnionych operacji

Niezależnie od konkretnego programu ćwiczeń wydaje się, że te ćwiczenia są bezpieczne i mogą wiązać się z poprawą wyników pooperacyjnych.

 

Podobnie jak trening przed wyścigiem lub imprezą sportową, programy prehabilitacji są najbardziej skuteczne w połączeniu z interwencjami żywieniowymi i psychologicznymi. Chirurgia wywołuje reakcję stresową, powodując zwiększone zapotrzebowanie na dodatkowe źródła energii, które można złagodzić dzięki suplementacji żywieniowej, takiej jak dieta bogatsza w białko.

 

Masowa medytacja online pozwala wyruszyć w cyberprzestrzeń

Przez ostatni rok eksperymentowałem z medytacją na żywo w Internecie z ludźmi z całego świata. Ich wybranym miejscem nie jest świątynia, sala kościelna czy salon, ale cyberprzestrzeń.

 

Medytacja szybko staje się ulubionym narzędziem rozwoju osobistego w tym roku. Możesz medytować samemu, podczas sesji grupowych twarzą w twarz – zarówno offline, jak i online – lub możesz włączyć aplikację. Arianna Huffington niedawno umocniła partnerstwo biznesowe między Huffington Post i Hankyoreh Media Group w Korei Południowej sesją medytacyjną. Od 2007 roku Google oferuje swoim pracownikom kurs medytacji uważności „Search Inside Yourself”. Wiele innych firm technologicznych zapewnia podobne korzyści.

 

W Zen Computer, wesołym duchowym przewodniku dla przewodowego użytkownika, Philip Toshio Sudo radzi: „Nie pytaj, gdzie jest ścieżka. Jesteś na tym ”. W tym duchu postanowiłem wypróbować dwie różne ścieżki moich eksploracji: Insight Timer to aplikacja, która mapuje i łączy innych medytujących online, a The Buddhist Geeks to społeczność działająca wyłącznie na zasadzie subskrypcji, oparta na Google+.

 

Insight Timer działa na iPadzie, iPhonie i Androidzie. Z czarnym tekstem na nieatrakcyjnym, blokowo żółtym tle na białym tle, nie jest to najładniejsza aplikacja w zgrabnym świecie mobilnego projektowania, ale ma wiele świetnych funkcji. Na najprostszym poziomie możesz ustawić minutnik, zamknąć oczy i zacząć samodzielnie. Lub, jeśli jesteś w nastroju, możesz wybierać spośród 61 medytacji z przewodnikiem o różnej długości. Zarejestruj się, a nie tylko zarejestruje twoje medytacje w uporządkowanym wykresie, ale za każdym razem, gdy zaczniesz sesję, pojawi się jako kolejna żółta gwiazda na jej małej mapie świata. Kiedy to piszę, mapa mówi mi, że „438 ludzi medytuje na całym świecie”. Chociaż nie jest możliwe wskazanie poszczególnych osób, widzę, że moi koledzy medytujący przebywają w USA, Europie, na wybrzeżu Chin, w Australii i Afryce.

 

Jak więc to jest medytować obok niewidzialnych ludzi? Cóż, jeśli, tak jak ja, spędziłeś dużo czasu w wirtualnych światach, grając online, a nawet po prostu rozmawiając na Facebooku, wiesz, że często istnieje silne poczucie współobecności. Podczas badań do mojej książki o technobiofilii, naszej miłości do natury w cyberprzestrzeni, odkryłem, że już w 1995 roku kalifornijski magazyn Shambhala Sun opisywał internet jako ezoteryczne miejsce do medytacji, dające „uczucie całkowitego i całkowitego zanurzenia się w jaźń obserwatora jednostki całkowicie i bez wysiłku zintegrowała się ”.

 

Wielokrotnie czułem to „przeżycie chwili” podczas korzystania z Insight Timer, aby spędzać czas „na poduszce” razem z innymi w wirtualnej przestrzeni. To nie tyle poczucie łączenia się z indywidualnymi ludźmi, ale raczej chwila połączenia umysłu ze wszystkimi zaangażowanymi. Wiele z tego pochodzi, oczywiście, z wyobraźni, ale nie mniej ma na to wpływ.

 

Teoretyk mediów, Sandy Stone, nazywa ten rodzaj ściśle ograniczonej komunikacji „wąskim pasmem”. Jak mówi, ma to zaskakujące efekty, ponieważ ujawnia „głęboką potrzebę tworzenia niezwykle szczegółowych obrazów nieobecnego i niewidzialnego ciała, interakcji międzyludzkich oraz artefaktów tworzących symbole, które są częścią tej interakcji”.

 

Buddyjscy maniacy zwiększają tę przepustowość podczas codziennych sesji Open Practice, kiedy członkowie włączają swoje kamery internetowe i logują się do Google Hangout, aby medytować w małych grupach. W każdej półgodzinnej sesji dziennej uczestniczy zwykle około pół tuzina osób. O zaplanowanej godzinie logujemy się jeden po drugim, witamy innych z uśmiechem lub witamy, a następnie spokojnie przystępujemy do naszych indywidualnych medytacji. Lider może nacisnąć dzwonek, aby rozpocząć, lub początek może nastąpić organicznie.

 

Siedzimy tam. Czasami wyłączamy mikrofony, aby uniknąć rozpraszających dźwięków, czasami trzymamy je włączone i słuchamy, jak się oddychają. Jesteśmy tysiące kilometrów od siebie, siedząc przed komputerami, tabletami lub telefonami, aby logować się z naszych domów, biur i ogrodów. Chociaż jesteśmy w różnych krajach i strefach czasowych, w jakiś sposób czujemy się bardzo blisko siebie. Jesteśmy razem na ścieżce, uważni w cyberprzestrzeni. Nie różni się tak bardzo od spotkań z fizyczną medytacją, podczas których każdego dnia spędza się chwilę w ciszy.

 

Ale buddyjscy maniacy robią znacznie więcej niż medytację. Mówią, że pracują nad odkryciem, jak służyć konwergencji buddyzmu z szybko rozwijającą się technologią i coraz bardziej globalną kulturą. Jest to kwitnąca społeczność internetowa, która organizuje również fizyczne konferencje i spotkania w Kolorado w USA, gdzie ma swoją siedzibę.

 

Oto pytanie do przemyślenia. Jeśli możemy już być razem w wirtualnej przestrzeni, czy tę uważność można rozszerzyć na przestrzeń cyborgów lub maszyn? Innymi słowy, czy zamiast medytować w Google+, moglibyśmy kiedyś medytować z Google+? Wyobraź sobie: połączenie umysłów z wielką jednostką, którą jest samo Google. To tak, jakby maszyna Deep Thought autorstwa Douglasa Adamsa ożyła w naszych głowach.

 

Szczupły i chudy: jak dostęp do telewizji zmienia ideały piękna w wiejskiej Nikaragui

Pomyśl o tym, kiedy ostatnio oglądałeś film lub wybrałeś czasopismo. Najprawdopodobniej większość modelek i aktorek była młoda, piękna i szczupła – a nawet niedowaga.

 

Badania pokazują, że w filmach i programach telewizyjnych cięższe postacie częściej mają niższy status, są celem żartów i rzadziej są bohaterami ołowianymi lub romantycznymi. Wysyła to bardzo jasny komunikat: że szczupłość jest normalna i pożądana.

 

Dla wielu młodych ludzi ten nacisk na skrajną szczupłość u kobiet wydaje się normalny. Ale w rzeczywistości jest to stosunkowo nowe i wydaje się, że powstało równolegle z rosnącą kulturową dominacją środków masowego przekazu – filmów, telewizji i czasopism. Na przykład modele stały się cieńsze w drugiej połowie XX wieku i są teraz znacznie szczuplejsze niż przedstawienia kobiecego piękna w poprzednich epokach. Podobnie jak w przeszłości, kiedy rozwój odzieży zmieniającej kształt zmienił koncepcje dotyczące kształtu ciała, teraz wydaje się, że środki masowego przekazu zmieniły koncepcje dotyczące rozmiaru ciała.

 

Obecne ideały ciała w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej są również znacznie szczuplejsze niż w innych grupach kulturowych, takich jak łowcy-zbieracze z Tanzanii, czarni mieszkańcy Afryki Południowej czy malezyjczycy z obszarów wiejskich. Argumentowano, że ta duża przepaść między idealną sylwetką kobiety a ciałem większości kobiet jest kluczowym czynnikiem endemicznego niezadowolenia z ciała i zaburzeń odżywiania w krajach takich jak Wielka Brytania.

 

Niezadowolenie z ciała i wskaźniki zaburzeń odżywiania rosną na całym świecie, a rozpowszechnianie się środków masowego przekazu może być jednym z powodów. Ale wyzwaniem jest powiązanie rosnącego dostępu do mediów ze zmieniającymi się ideałami ciała – ponieważ populacje uzyskują większy dostęp do mediów, zmieniają się również w inny sposób. Mogą stać się bardziej zurbanizowane, bogatsze i mieć lepszy dostęp do pożywienia – wszystko to może prowadzić do różnic w ideałach ciała.

 

Projekt Nikaragua

Dlatego spędziliśmy trzy lata, prowadząc projekt badawczy na obszarze wiejskiej Nikaragui – gdzie dostęp do środków masowego przekazu często nie ma związku z urbanizacją ani odżywianiem.

 

Rząd Nikaragui zwiększa elektryfikację wiejskich wybrzeży Karaibów. Doprowadziło to do powstania regionu, w którym bardzo podobne sąsiednie wioski różnią się pod względem tego, czy mieszkańcy mają dostęp do sieci elektrycznej i czy mogą obsługiwać telewizory. W tym regionie nie ma magazynów. W czasie naszego badania bardzo niewielu mieszkańców miało dostęp do smartfonów, co sprawia, że ​​oglądanie telewizji jest dobrą miarą całkowitego dostępu do mediów.

 

Zrekrutowaliśmy 300 uczestników z siedmiu wiosek w regionie. Niektóre wioski miały regularne dostawy prądu, inne nie. Ponieważ region jest bardzo zróżnicowany etnicznie, zbalansowaliśmy również naszą próbę w czterech głównych grupach etnicznych. Generalnie wśród naszych uczestników osoby o pochodzeniu etnicznym Mestizo – które mają najwyższy poziom europejskiego dziedzictwa – preferują szczuplejsze postacie niż osoby o bardziej rdzennym lub afro-karaibskim dziedzictwie, takie jak Miskitu, Garifuna i Kreole.

 

Nasze badanie wykazało, że poza pochodzeniem etnicznym ci, którzy oglądali więcej telewizji, woleli szczuplejsze ciała. W szczególności nasza analiza sugeruje, że osoby, które oglądały telewizję przez około trzy godziny tygodniowo, wolały ciało o jeden punkt szczuplejsze we wskaźniku masy ciała niż ktoś, kto nie oglądał telewizji. W przypadku kobiety o średnim wzroście różnica wynosi mniej więcej trzy kilogramy. Okazało się również, że im więcej osób oglądało telewizję, tym szczuplejsza stawała się ich preferowana kobieca sylwetka. Dotyczyło to zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

 

Zmieniające się ideały

Przez trzy lata zbieraliśmy również dane z małej wioski bez prądu. Przez krótki czas w jednym domu w tej wiosce był mały telewizor zasilany panelem słonecznym. Mieszkańcy mogli również przez krótki czas oglądać telewizję, jeśli podróżowali do innych społeczności. Okazało się, że w ciągu trzech lat mieszkańcy wiosek mieli tendencję do preferowania cieńszych liczb, kiedy mogli oglądać więcej telewizji, co sugeruje, że w tych społecznościach mogą zachodzić zmiany w czasie rzeczywistym.

 

Kiedy pokazaliśmy mieszkańcom dwóch wiosek bez obrazów telewizyjnych przedstawiających typowe lub duże modele mediów, ich preferencje zmieniły się bezpośrednio po obejrzeniu tych obrazów w kierunku cieńszych postaci. Znowu dotyczyło to zarówno mężczyzn, jak i kobiet.

 

Badając dogłębnie jedną populację, a także wykluczając wcześniej dowody na wpływ odżywiania w tej populacji, byliśmy w stanie dostarczyć najsilniejszych jak dotąd dowodów na to, że media wizualne naprawdę zmieniają ludzkie postrzeganie idealnego kobiecego ciała.

 

Nasze odkrycia potwierdzają również argument, że rosnące globalne wskaźniki niezadowolenia z ciała i zaburzeń odżywiania są przynajmniej częściowo spowodowane ekspansją zglobalizowanych środków masowego przekazu.